Wojna na bliskim wschodzie: czy ormuz stanie się nowym punktem zapalnym?
Ataki USA i Izraela na Iran oraz odwet irański na inne kraje regionu wywołały lawinę obaw na światowych rynkach. W centrum uwagi znalazł się Strumień Ormuz – wąskie gardło komunikacyjne, którego zamknięcie może sparaliżować globalną podaż ropy i gazu. Scenariusze katastrofy są znane od lat, a napięcia w Zatoce Perskiej regularnie budzą lęk.
Cena ropy może wystrzelić w górę
Analitycy ostrzegają przed dramatycznym wzrostem cen ropy i gazu, zależnym od długości konfliktu i zdolności Iranu do zablokowania tego kluczowego szlaku morskiego. Banki inwestycyjne sięgają po dawne raporty, w tym te aktualizowane po atakach na irańskie obiekty nuklearne w czerwcu 2025 roku. Konsensus jest jasny: ropa naftowa jest barometrem konfliktów wpływających na rynki finansowe, a jej cena wkrótce wzrośnie.
Wzrost cen może być gwałtowny, zwłaszcza że notowania baryłek ropy od 2022 roku podążały w dół, po gwałtownym skoku powyżej 120 dolarów po agresji Rosji na Ukrainę. Rynki są w stanie najwyższej gotowości: Iran przygotowuje się do zamknięcia Ormuzu, napędzając ceny ropy w kierunku 100 dolarów za baryłkę.

Scenariusze i prognozy
Większość analityków zakłada na razie krótkotrwałe efekty, jednak nie wykluczają eskalacji konfliktu, w tym zablokowania Cieśniny Ormuz lub rozszerzenia wojny na inne kraje. Barclays Capital ostrzega, że w przypadku utrzymania się konfliktu, cena ropy Brent może osiągnąć 100 dolarów za baryłkę, co oznaczałoby wzrost o ponad 30% w stosunku do obecnych poziomów, szacowanych na około 70 dolarów.
Goldman Sachs przyjmuje bardziej kwantytatywne podejście. Szacuje, że utrata miliona baryłek dziennych eksportu irańskiego przez rok podniosłaby cenę ropy o 8 dolarów za baryłkę. Bank prognozuje na 2026 rok nadwyżkę podaży rzędu dwóch milionów baryłek dziennych, ale podkreśla, że zakłócenia w Iranie, Rosji lub Wenezueli mogą zniwelować ten nadmiar.
Eurasia Group przewiduje wstępny wzrost cen o 5–10 dolarów za baryłkę, jeśli konflikt się przedłuży. RBC Capital dodaje kolejną zmienną – zachowanie Islamskiej Gwardii Rewolucyjnej, która obiecała zemstę za śmierć Najwyższego Przywódcy Ali Chameneiego.

Wpływ na gospodarkę
Wzrost cen ropy będzie miał daleko idące konsekwencje. Deutsche Bank ostrzega, że gwałtowny wzrost cen ropy podniesie oczekiwania inflacyjne, wpływając bezpośrednio na działalność gospodarczą i wydatki konsumenckie. Goldman Sachs określa poważny konflikt z Iranem jako „istotny czynnik osłabiający wzrost gospodarczy”. Oxford Economics w raporcie z czerwca 2025 roku oszacowało, że zamknięcie Cieśniny Ormuz spowodowałoby zamrożenie eksportu Kuwejtu i Kataru, a także ograniczenie eksportu Iraku, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Omanu i Arabii Saudyjskiej. Według ich analiz, cena ropy Brent mogłaby wzrosnąć do 130 dolarów za baryłkę.
W skrajennym scenariuszu, całkowite zaprzestanie eksportu irańskiej ropy, mogłoby doprowadzić do spadku światowego PKB o 0,3 punktu procentowego, a najsilniej dotknęłoby to Stany Zjednoczone i strefę euro, gdzie wzrost gospodarczy zmniejszyłby się o 0,4–0,5 punktu procentowego. Inflacja w USA mogłaby wzrosnąć do 4,5%, zmuszając Rezerwę Federalną do opóźnienia obniżki stóp procentowych.
