Tungsten: metal wojny i geopolityki. ceny wzrosły o 557%! co się dzieje?

Światowy rynek wolframu, metal kluczowy dla produkcji broni i półprzewodników, pogrążył się w chaosie. Gwałtowny wzrost cen, sięgający aż 557% w ciągu zaledwie roku, zmusza rządy i producentów do desperackich poszukiwań alternatywnych źródeł. To już nie tylko kwestia ekonomii, ale także bezpieczeństwa narodowego.

Chińskie restrykcje i wojna na bliskim wschodzie – iskra kryzysu

Wszystko zaczęło się w lutym ubiegłego roku, kiedy Chiny, dominujący producent wolframu na świecie, wprowadziły ograniczenia eksportowe na niektóre produkty z tego metalu, w odpowiedzi na spór handlowy z USA. Ta decyzja, w połączeniu z konsekwencjami wojny w Izraelu, która zwiększyła zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy, doprowadziła do dramatycznego skoku cen. George Heppel z BMO Capital Markets porównuje obecną sytuację do szaleństwa na rynku litu w 2021 roku, dodając, że nigdy wcześniej nie widział tak napiętego rynku surowców.

W ciągu ostatniego roku ceny wolframu wzrosły do 2250 dolarów za tonę metryczną. Producenci, zdesperowani, poszukują alternatywnych dostawców, ale Chiny kontrolują aż 79% światowej produkcji. Spadek chińskich eksportów o 40% w ubiegłym roku tylko pogłębił problem.

Desperacja zachodu: polska produkcja dla amerykańskich murowań

Desperacja zachodu: polska produkcja dla amerykańskich murowań

Lewis Black, CEO Almonty Industries Inc., ujawnia, że amerykańskie władze skontaktowały się z jego firmą w związku z natychmiastową dostępnością wolframu. Prawie połowa produkcji południowokoreańskiej kopalni Almonty, uruchomionej w grudniu zeszłego roku, trafi do Pensylwanii, gdzie będzie wykorzystywana do produkcji amunicji. Ta sytuacja pokazuje, jak bardzo Zachód jest zależny od chińskiego wolframu i jak bardzo ta zależność stała się problemem strategicznym.

David Argyle z Arlington Innovation Partners uważa, że chińskie ograniczenia eksportowe to celowa prowokacja geopolityczna, mająca na celu wywarcie presji na inne kraje. Rozwój nowych kopalń w Hiszpanii, Brazylii, Australii i USA może potrwać nawet dwa lata, a inwestorzy muszą być pewni, że wysokie ceny utrzymają się na dłuższą metę.

Recykling i małe szanse. wojna zmienia zasady

Recykling i małe szanse. wojna zmienia zasady

Niektóre firmy, takie jak Ceratizit i Sandvik, próbują złagodzić kryzys poprzez recykling wolframu i odzysk materiału z odpadów. Jednak to nie rozwiąże problemu strukturalnego niedoboru. Według USGS, około 60% zużycia wolframu w USA przypada na spieki węglowe, wykorzystywane w przemyśle budowlanym i metalurgicznym. Wojna w Ukrainie i konflikt na Bliskim Wschodzie tylko zaostrzają sytuację, zwiększając zapotrzebowanie na broń i sprzęt wojskowy.

Janine Le Roux z Project Blue szacuje, że zapotrzebowanie na wolfram w sektorze militarnym wzrośnie o 12% w tym roku. Fakt, że globalny rynek wolframu jest warty 16 miliardów dolarów – znacznie mniej niż rynek miedzi – sprawia, że jest on wyjątkowo wrażliwy na czynniki polityczne i geopolityczne. Cena wolframu wzrosła bardziej niż cena złota i ropy naftowej w tym samym okresie.

Cena wolframu, napędzana przez napięcia geopolityczne i ograniczenia podaży, może jeszcze rosnąć. Jak podsumowuje Heppel z BMO,