technologia

Spadek akcji Apple największy od 16 miesięcy: problemy z dostawami uderzają w wyniki

Akcje giganta technologicznego Apple zanotowały najgłębszy spadek od marca 2020 roku, tracąc aż 9,5% wartości w piątek. Przyczyną jest pesymistyczna prognoza sprzedaży, która ujawniła poważne problemy z dostępnością komponentów i ich wpływ na globalne łańcuchy dostaw. Rynek finansowy zareagował natychmiast, odliczając blisko 500 miliardów dolarów z kapitalizacji firmy.

Złożoność łańcucha dostaw komplikuje plany

Złożoność łańcucha dostaw komplikuje plany

Według przedstawicieli Apple, przychody w obecnym, czwartym kwartale fiskalnym, mają wzrosnąć tylko o 9-11%, co jest znacznie poniżej oczekiwań analityków, którzy prognozowali ponad 12%. Problemy z dostępnością procesorów dla komputerów Mac oraz rosnące koszty pamięci wymusiły podwyżki cen urządzeń, takich jak Mac i iPad. Z kolei opóźnienia w dostawach dotykają kluczowe modele, w tym Mac mini i Mac Studio.

Tim Cook, CEO Apple, porównał sytuację z kosztami pamięci do „powodzi stulecia”, a niedobór chipów powiązał z niespodziewanie wysokim popytem na iPhone’a i Maca. Szczególny wzrost zainteresowania zaobserwowano dla iPhone’a 17 oraz nowego, budżetowego MacBooka Neo.

Spowolnienie wzrostu usług i zmiany regulacyjne Dodatkowo, Apple ostrzegło przed spowolnieniem wzrostu w segmencie usług, a także przed wpływem zmian regulacyjnych w Unii Europejskiej i innych krajach, które pozwalają deweloperom pobierać opłaty bezpośrednio od użytkowników, omijając prowizje pobierane przez App Store. Słabsze od oczekiwań okazały się również przychody z gier.

Wyniki w Chinach poniżej oczekiwań Wyniki finansowe Apple w Chinach również zawiodły, osiągając 18,8 miliarda dolarów, podczas gdy prognozowano 19,6 miliarda. Przychody z usług wzrosły o 12%, do 30,7 miliarda dolarów, poniżej oczekiwanego poziomu 31,4 miliarda.

Mimo tych trudności, całkowite przychody Apple wyniosły 109,4 miliarda dolarów, przekraczając prognozy. Warto jednak zauważyć, że nadchodzący kwartał będzie ostatnim, w którym Tim Cook będzie pełnić funkcję CEO, przekazując stery Johnowi Ternusowi 1 września.

Sukces iPhone’a i Maca, ale problemy z iPadem Pomimo ogólnych trudności, iPhone zanotował wzrost przychodów o 22%, osiągając 54,3 miliarda dolarów, przekraczając prognozy. Sprzedaż komputerów Mac wzrosła o 29%, do 10,4 miliarda dolarów, co stanowi kolejny sukces, szczególnie istotny dla nowego CEO. Z kolei sprzedaż iPadów wyniosła 6,19 miliarda dolarów, poniżej oczekiwań, pomimo wprowadzenia nowych modeli w marcu i październiku ubiegłego roku.

Apple planuje wprowadzić na rynek szereg nowych modeli Maca i iPada pod koniec tego roku i w przyszłej wiosnie, w tym pierwszy MacBook z ekranem dotykowym i odświeżonego iPada mini. Firma poszerza również ofertę, wprowadzając program Apple Upgrade, umożliwiający subskrypcję urządzeń i ich wymianę po zakończeniu umowy.

John Ternus, który obejmie stanowisko CEO, musi teraz zmierzyć się z wyzwaniem adaptacji Apple do ery sztucznej inteligencji, w której firma wyraźnie pozostaje w tyle za konkurencją. „Mamy ogromne możliwości w tym sektorze i jesteśmy bardzo skoncentrowani na naszych planach” – zapewnił Ternus podczas konferencji.