Samsung browser: nowa nazwa, a w tle sprytna przewaga nad chrome
W świecie mobilnych przeglądarek, gdzie Google Chrome króluje niepodzielnie, Samsung od lat oferuje zaskakująco skuteczną alternatywę. Teraz, z aktualizacją dla serii Galaxy S26, ta przeglądarka zyskuje nową tożsamość – staje się Samsung Browser. Ale czy ta zmiana to tylko kosmetyka, czy może zapowiedź większych zmian?
Przygoda z samsung internet browser – moja osobista historia
Pamiętam, jak jeszcze w 2007 roku, po zakupie pierwszego iPhone'a, następny telefon, którym się posługiwałem, to LG Voyager, a potem BlackBerry Storm 9530. Ten drugi okazał się jednak klęską. Jednakże, gdy pojawił się Motorola Droid, to był mój pierwszy kontakt z Androidem. Od tamtej pory, przez Droid 4 z genialną klawiaturą, HTC DROID DNA, a przede wszystkim HTC One (M8), Android stał się moją platformą. Ale zawsze, odkąd tylko pojawiła się możliwość, pierwszym programem, jaki instalowałem na każdym nowym telefonie z Androidem (po marcu 2017 roku), był Samsung Internet Browser. Uważam go za najlepszą przeglądarkę na Androida i niektórzy mogą się z tym nie zgodzić, ale moje przekonanie jest głębokie.

Dlaczego samsung browser wypada lepiej?
Sekret tkwi w drobiazgach. Samsung Internet Browser domyślnie blokuje wiele śledzących skryptów, co jest ogromnym atutem dla prywatności. Co więcej, zużywa mniej pamięci RAM niż Chrome, a do tego oferuje coś, czego Google zdecydowanie nie lubi udostępniać za darmo – Video Assistant. W Chrome oglądanie filmów online ogranicza się do okna strony. W Samsung Browser, po uruchomieniu Video Assistant, filmik wyświetla się w małym oknie na krawędziu ekranu, pozwalając na swobodną pracę z innymi aplikacjami lub przełączanie się między kartami.
Ale to nie wszystko. Podczas słuchania strumieniowanej muzyki czy audio z filmów, Samsung Browser pozwala na przełączanie się między zakładkami, a nawet wyłączenie ekranu, przy czym odtwarzanie audio trwa dalej – niczym YouTube Premium. Chrome w takich sytuacjach po prostu wstrzymuje odtwarzanie. To naprawdę sprytne rozwiązanie, które czyni przeglądarkę Samsunga niezwykle wygodną w użytkowaniu.
Aby włączyć Video Assistant, wystarczy wejść w ustawienia przeglądarki, znaleźć sekcję “Przydatne funkcje” i upewnić się, że opcja jest aktywna. Zmiana nazwy z Samsung Internet Browser na Samsung Browser jest więc tylko kosmetyczna. W Google Play Store wciąż funkcjonuje pod starym mianem, ale z czasem spodziewamy się, że nowa nazwa pojawi się również na innych urządzeniach Galaxy i w wersji desktopowej.
Oczywiście, preferuję oglądanie stron internetowych w wersji desktopowej na moim telefonie – nawyk z czasów pierwszego iPhone'a, kiedy Safari domyślnie renderowało strony w wersji dla komputerów. Na Samsung Browserze przełączenie się na wersję desktopową jest proste – wystarczy dotknąć ikony z napisem “Strona internetowa dla komputerów”.
Wszak, jak mawiał mój dziadek, “Diabeł tkwi w szczegółach”. A Samsung Browser, mimo drobnych zmian w nazwie, pozostaje przeglądarką pełną sprytnie ukrytych zalet.
