Nothing phone (4a) pro: 140x zoom, snapdragon 7 gen 4 i zaskakujące detale!

Na koniec targów Mobile World Congress (MWC) Nothing oficjalnie przedstawił model Phone (4a) Pro, który wzbudza spore zainteresowanie, głównie ze względu na ambitną specyfikację w przystępnej cenie. Czy nowy smartfon zdoła konkurować z liderami rynku? Sprawdzamy!

Niezwykły zoom cyfrowy – czy to ma sens?

Największą nowością, a zarazem najbardziej kontrowersyjną, jest 140-krotny zoom cyfrowy. Owszem, nie jest to zoom optyczny, który wymagałby skomplikowanej i kosztownej optyki, ale wykorzystanie oprogramowania do powiększania obrazu do tego stopnia to spore wyzwanie. Oczekujemy, że jakość obrazu przy tak dużym powiększeniu pozostawi wiele do życzenia, ale sam fakt, że producent podjął się tego wyzwania, jest godny uwagi. Czy znajdzie to zastosowanie w praktyce? Pytanie pozostaje otwarte.

Oprócz wersji Pro, Nothing zaprezentował również Phone (4a), który rezygnuje z niektórych funkcji, aby obniżyć cenę.

Serce smartfona: snapdragon 7s gen 4 i 7 gen 4

Serce smartfona: snapdragon 7s gen 4 i 7 gen 4

Pod maską Phone (4a) bije serce Snapdragon 7s Gen 4, natomiast wersja Pro korzysta z nieco mocniejszego Snapdragon 7 Gen 4, oferującego lepszą wydajność zarówno procesora, jak i układu graficznego. Choć nie są to flagowe procesory, w zupełności wystarczą do płynnej obsługi codziennych zadań i nawet bardziej wymagających gier. W modelu Pro moc obliczeniowa wzrosła o nawet 27% w porównaniu do poprzednika, a wydajność grafiki poprawiła się o 30% – to naprawdę znacząca różnica! Dodatkowo, wersja Pro oferuje pamięć LPDDR5X i storage UFS 3.1, co również przekłada się na szybszą pracę urządzenia.

Wyświetlacz i bateria – co oferują?

Oba modele oferują spore wyświetlacze AMOLED o przekątnej odpowiednio 6,78 cala (Phone (4a)) i 6,83 cala (Phone (4a) Pro). Wersja Pro zyskuje jednak odświeżanie obrazu 144 Hz oraz wyższą jasność (5000 nitów w porównaniu do 4500 nitów w Phone (4a)), co czyni korzystanie z niego w słoneczny dzień znacznie przyjemniejszym. Na szczęście, oba modele oferują pojemną baterię o pojemności 5080 mAh oraz szybkie ładowanie 50W – do 60% naładowania w zaledwie pół godziny to całkiem niezły wynik.

Aparat – sony lyt700c i teleobiektyw 3.5x

Nothing postawił na jakość w aparacie głównego telefonu, wyposażając Phone (4a) Pro w sensor Sony LYT700C. To 50-megapikselowy sensor o wymiarach 1/1.56 cala, który zapewnia doskonałą odwzorowanie kolorów (Pantone Validation) i, co istotne, potrafi rozpoznać i odtworzyć aż 110 odcieni skóry. Poza tym, telefon posiada teleobiektyw z 3.5-krotnym zoomem optycznym i, rzecz jasna, 140-krotnym zoomem cyfrowym. Warto również wspomnieć o ultra szerokokątnym obiektywie o rozdzielczości 8 MP oraz przedniej kamerce o rozdzielczości 32 MP.

Design i oprogramowanie – transparentność i android 16

Nie zabrakło charakterystycznego transparentnego designu, który jest znakiem rozpoznawczym Nothing. W Phone (4a) Pro zastosowano większy panel Glyph Matrix z 137 diodami LED, co zapewnia jeszcze bardziej rozbudowane możliwości personalizacji powiadomień. Telefon jest również odporny na kurz i wodę (IP65). Oba modele oferują Android 16 z nakładką Nothing OS 4.1, co gwarantuje dostęp do najnowszych funkcji i aktualizacji bezpieczeństwa przez co najmniej trzy lata.

Cena i dostępność? Phone (4a) startuje od 349 euro, a Phone (4a) Pro jest już dostępny w amerykańskim sklepie Nothing w cenie od 499 dolarów. Sprzedaż wersji Pro rozpocznie się 27 marca. Pytanie, czy ambitne spece i cena przekonają klientów?

n