Digi w ogniu zmian: ambicje, długi i plan ipo w cieniu turbulencji
Rumunski gigant telekomunikacyjny, DIGI, który podbił serca Hiszpanów swoimi ofertami low cost, stoi teraz u progu poważnych wyzwań. Choć z ponad 10,8 miliona klientów w ostatnim kwartale i rocznym prowadzeniu w portowalności, firma mierzy się z rosnącym zadłużeniem i niepewnością co do planowanego wejścia na giełdę.
Wzrost napędzany tanią ofertą, ale czy to wystarczy?
Sukces DIGI w Hiszpanii opiera się na agresywnej strategii cenowej, oferując niezwykle atrakcyjne pakiety internetu światłowodowego i usług mobilnych. Model ten przyciągnął miliony klientów, ale również wiąże się z wysokimi kosztami inwestycyjnymi. W samym pierwszym kwartale 2026 roku firma wydała aż 101 milionów euro na zakup sprzętu, co znacząco obciążyło jej finanse.
Dług sięga ponad 1,8 miliarda euro, a łączny koszt finansowy w ostatnim kwartale skoczył o prawie 30%, osiągając 33,9 miliona euro. To poważny sygnał ostrzegawczy, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się debiutu na giełdzie. Straty netto wyniosły 16,2 miliona euro, co rodzi pytania o rentowność modelu biznesowego DIGI.

Wzrost stóp procentowych komplikuje plany
Początkowo planowane na koniec ubiegłego roku, wejście DIGI na giełdę w Hiszpanii zostało przesunięte z powodu rosnącej niestabilności na rynkach światowych, wywołanej konfliktem w Iranie. Zmiana polityki pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego, który podniósł stopy procentowe o 25 punktów bazowych do 2,25%, dodatkowo skomplikowała sytuację. Wyższe koszty kapitału sprawiają, że inwestorzy są bardziej ostrożni i preferują projekty z wyższą stopą zwrotu – co niekoniecznie dotyczy młodej, zadłużonej firmy takiej jak DIGI.

Rywalizacja się zaostrza: pojawia się telefonica española
Na horyzoncie pojawia się nowy gracz – Telefonica Española, operacja premium należąca do Bertína Osborne’a. Ta firma, która stawia na obsługę klienta z Hiszpanii i zrezygnowała z call center zlokalizowanych za granicą, stanowi poważne zagrożenie dla DIGI. Konkurencja w sektorze telekomunikacyjnym w Hiszpanii z pewnością się zaostrzy.

Czy digi zrezygnuje z zasady low cost?
W obliczu rosnących kosztów i wyższych stóp procentowych, DIGI może być zmuszona do podniesienia cen swoich popularnych pakietów. Firma w przeszłości deklarowała, że nie zamierza rezygnować ze strategii low cost, ale obecna sytuacja może zmusić ją do zmiany kursu. Wzrost stóp procentowych o 100 punktów bazowych, według szacunków DIGI, kosztowałby firmę aż 10,5 miliona euro.
Przewidywane wejście na giełdę pod koniec jesieni może okazać się punktem zwrotnym dla DIGI. Pytanie tylko, czy firma zdoła przekonać inwestorów, że pomimo zadłużenia i rosnącej konkurencji, jej model biznesowy jest wciąż opłacalny. Szczególny nacisk położony będzie na strategię redukcji zadłużenia i udowodnienie, że DIGI jest w stanie generować zyski, a nie tylko przyciągać klientów niskimi cenami.
