Chaos wśród sygnalizatorów v16: które modele już nie działają?
Nowy rok przyniósł zaskoczenie dla kierowców – wprowadzenie obowiązkowych sygnalizatorów V16. Miał być postęp, a wyszło zamieszanie. Okazuje się, że część urządzeń, które jeszcze wczoraj były legalne, dziś straciła homologację, a na rynku krąży mnóstwo podróbek, głównie z Chin. Czy kupiliśmy śmieci?
Jak rozpoznać legalny sygnalizator v16?
Od 1 stycznia każdy samochód musi być wyposażony w sygnalizator V16, który zastąpił dobrze znane nam trójkąty ostrzegawcze. Urządzenie to to mała, żółta latarenka z łącznością, emitująca intensywne światło 360 stopni przez co najmniej 30 minut. Musi mieć wbudowaną baterię lub akumulator, gwarantującą działanie przez minimum 18 miesięcy. Na stronie Generalnej Dyrekcji Ruchu Drogowego (DGT) znajduje się lista dopuszczonych modeli, którą warto sprawdzić przed zakupem – choć lista ta regularnie się zmienia.
Wielki problem? DGT nie wyjaśnia wprost, dlaczego niektóre sygnalizatory tracą certyfikat. Często zdarza się to, gdy producent zaprzestaje produkcji danego modelu. Co istotne, nawet jeśli sygnalizator został zakupiony, a następnie stracił certyfikat, nie jest on fizycznie wycofywany ze sklepów. Oznacza to, że wielu kierowców może nieświadomie posiadać urządzenie, które już nie spełnia wymogów.

Lista wstydu: które sygnalizatory v16 zostały wycofane?
Początkowo z listy dopuszczonych zniknęły cztery modele: trzy sygnalizatory V16IoT od Don Feliz, The Boutique for Your Car i Ikrea (wszystkie z certyfikatem Ledel Solutions Co., Ltd.) oraz XL-HZ-001-VC od Call SOS (z przeterminowanym certyfikatem Ditraimon S.L.). Ale to nie koniec. Według informacji portalu BandaAncha, lista poszerzyła się o kolejne pięć urządzeń: Safety Light (ISSE), V16eurolight (ELTV16EuroLight), Swiss Drive V16 (Swiss Drive), Dunlop V16 (Dunlop) oraz Safety Light 2 (ISSE Safety Light). Pełna lista dostępna jest na stronie DGT, w sekcji o wygasłych certyfikatach.
Kierowcy, którzy posiadają sygnalizatory z tej listy, nie muszą się martwić. DGT dopuszcza ich dalsze używanie do końca okresu użytkowania. Niemniej jednak, przy zakupie nowego urządzenia, warto upewnić się, że nie znajduje się ono na liście wycofanych.
Sprawa ta pokazuje, jak skomplikowane i dynamiczne mogą być przepisy dotyczące bezpieczeństwa na drodze. Zamiast uprościć życie kierowcom, nowe regulacje generują dodatkowe pytania i niepewność. I chociaż Tesla boryka się z problemami robotaxi, to polscy kierowcy muszą zmierzyć się z wyzwaniem wyboru legalnego sygnalizatora V16, unikając chińskich podróbek o wątpliwej jakości.
