Księżyc nas opuszcza! rokrocznie oddala się od ziemi o 3,8 cm
Księżyc – nasz zbliżony satalita, coraz dalej
W czasie, gdy NASA przygotowuje misję Artemis II do powrotu na Księżyc, a Elon Musk skupia się na kolonizacji Marsa dzięki statkom SpaceX, pojawia się kolejna, istotna kwestia – oddalanie się naszego naturalnego satelity. Badania nad Księżycem, takie jak odkrycie przez Chang’e‑6, że ciemna strona nie jest taka, jaka się wydaje, czy nadchodzące astronomiczne wydarzenie w Hiszpanii, rzucają nowe światło na tę fascynującą przestrzeń. Wraz z upływem lat, od dawna znane pomiary prowadzone od czasu misji Apollo, nabierają jeszcze większego znaczenia.

Pomiar odległości – dziedzictwo misji apollo
Mimo że oddalanie się Księżyca jest oczywiste dla astronomów, wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że w pewnym momencie nasza planeta oddali się od swojej „srebrzystej kuli”. Misje Apollo (1969-1971) umieściły na powierzchni Księżyca pierwsze, a następnie kolejne, panele odbiciowe. Dzięki nim możliwe stało się mierzenie odległości poprzez wysyłanie laserów z Ziemi i mierzenie czasu powrotu po odbiciu od tych paneli. Obecnie odległość Księżyca to ok. 363 300 km (perygeum) i 405 500 km (apogeum).

Stopniowe oddalanie – dlaczego tak się dzieje?
Badania wykazały, że Księżyc nie utrzymuje stałej odległości od Ziemi. Porównania z upływem czasu pokazują, że co roku oddala się on o około 3,8 centymetra. Jest to spowodowane wzajemnym oddziaływaniem grawitacyjnym między Ziemią a Księżycem, co wpływa na orbitę Księżyca i rotację Ziemi – naturalną zmianę w przestrzeni kosmicznej, której nie da się uniknąć.

Co się stanie, gdy księżyc będzie dalej?
Oddalanie się Księżyca może wpłynąć na naszą planetę, jednak te zmiany nie będą drastyczne. Dla przeciętnego człowieka, biorąc pod uwagę średnią długość życia (ok. 80 lat), oddalenie Księżyca wyniesie zaledwie 64 centymetry. Obecnie nie obserwujemy żadnych nietypowych zachowań, ale w skali miliardów lat różnica jest zauważalna. Gdy Księżyc się formował, znajdował się trzy razy bliżej Ziemi.

Prognozy richarda vondraka – ostatni zaćmienie księżyca
Naukowiec NASA, Richard Vondrak, przewiduje, że po około 600 milionach lat nastąpi „ostatnie zaćmienie Księżyca”, a satelita będzie oddalony o 22 800 km. Gdyby Księżyc był znacznie dalej, lub w ogóle by nie istniał, odczulibyśmy to w zaćmieniach, stabilizacji osi Ziemi, klimacie, pływach morskich i prędkości rotacji planety – dni byłyby wtedy krótsze.

Przyszłość – czy księżyc zniknie?
Na szczęście, nie doczekamy tych zmian, ani nie doczekają się ich kolejne pokolenia. Szacuje się, że Słońce zniszczy Ziemię znacznie wcześniej, zanim oddalenie Księżyca stanie się poważnym problemem. Mimo to, warto pamiętać o tym procesie i jego potencjalnych skutkach w bardzo odległej przyszłości.
