Wzrost cen w sklepach? konflikt na bliskim wschodzie może uderzyć po kieszeni
Wzburzona sytuacja na Bliskim Wschodzie budzi niepokój nie tylko ze względów humanitarnych, ale także ekonomicznych. Minister Carlos Cuerpo ostrzega przed potencjalnym, „ogólnym” wzrostem cen w sklepach, a dynamika wydarzeń może zrujnować domowy budżet.
Logistyka, transport i prąd – czynniki zwiększające presję inflacyjną
Według ministra gospodarki, eskalacja napięć w regionie może wywołać lawinę podwyżek, napędzaną rosnącymi kosztami transportu i logistyki, a także cenami energii elektrycznej. Rząd intensywnie monitoruje sytuację, czerpiąc wnioski z doświadczeń z 2022 roku, kiedy to wojna w Ukrainie wywołała gwałtowny wzrost cen energii. Wówczas wprowadzono takie działania, jak „tarcza energetyczna” i obniżka VAT na niektóre artykuły spożywcze.
„Nie możemy dopuścić, aby ta sytuacja przełożyła się na negatywne konsekwencje gospodarcze i handlowe” – podkreśla minister Cuerpo. Rząd planuje koordynację działań z partnerami z Unii Europejskiej, aby skutecznie przeciwdziałać ewentualnemu wzrostowi inflacji.

Powrót do strategii z 2022? wsparcie dla gospodarstw domowych i firm
W reakcji na potencjalne zagrożenie, rząd rozważa powrót do rozwiązań zastosowanych w 2022 roku po inwazji Rosji na Ukrainę. Wówczas uruchomiono Narodowy Plan Odpowiedzi na konsekwencje ekonomiczne i społeczne wojny, wart 16 miliardów euro. Plan obejmował m.in. dopłaty do paliwa (20 groszy za litr), obniżki podatków od energii elektrycznej oraz zawieszenie podatku od produkcji energii elektrycznej.
Obecna sytuacja w Zatoce Perskiej, z niemal kompletną paraliżą transportu ropy naftowej i zagrożeniem dla dostaw gazu z Kataru, wywołuje lawinowy wzrost cen. W ciągu zaledwie dwóch dni doszło do historycznego wzrostu cen energii, najwyższego od 2023 roku. To z kolei może bezpośrednio wpłynąć na ceny w sklepach i na rachunki za energię dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
Ponadto, rząd rozważa wprowadzenie dodatkowych środków wsparcia dla sektorów szczególnie narażonych na wzrost kosztów energii, takich jak transport, przemysł energochłonny, rolnictwo, rybołówstwo i firmy o dużym zużyciu gazu.

Bono social i obniżka vat – czy to wystarczy?
W celu złagodzenia skutków wojny w Ukrainie, rząd wprowadził szereg działań skierowanych bezpośrednio do gospodarstw domowych, zwłaszcza tych najbardziej wrażliwych na wzrost cen. Rozszerzono program „bono social”, zwiększając liczbę beneficjentów i intensywność pomocy. Dzięki temu blisko dwa miliony gospodarstw mogło skorzystać z tego mechanizmu wsparcia energetycznego. Dodatkowo, wprowadzono tymczasowe obniżenie VAT na podstawowe artykuły spożywcze, takie jak chleb, mleko, jaja, owoce, warzywa i zboża. Dla innych produktów, takich jak olej i makaron, VAT obniżono z 10% do 5%.
Teraz, w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie, te rozwiązania mogą okazać się ponownie niezbędne. Premier Pedro Sánchez zapowiedział, że rząd analizuje scenariusze i możliwe działania, aby pomóc gospodarstwom domowym, pracownikom, firmom i przedsiębiorcom w złagodzeniu skutków konfliktu.
„Musimy pomóc wszystkimi niezbędnymi środkami, zarówno krótkoterminowymi, jak i długoterminowymi” – stwierdził minister Cuerpo, sugerując, że rząd jest gotowy podjąć zdecydowane kroki, aby ochronić obywateli przed skutkami kryzysu.
