Apple gra w podbój rynku mimo wzrostu cen pamięci – oto ich plan!

W branży smartfonów od kilku miesięcy czuć rosnące ceny, spowodowane niedoborem pamięci. Wydawałoby się, że Apple, jako gigant technologiczny, będzie zmuszony podążać za trendem. Ale firma postanowiła pójść pod prąd, wykorzystując chaos na swoją korzyść. Czy to się opłaci?

Nowa taktyka: konkurencyjne ceny i większa pojemność

Nowa taktyka: konkurencyjne ceny i większa pojemność

Analityk Ming-chi Kuo zauważył zaskakującą strategię Apple, którą można dostrzec w cenach nowych MacBook Neo i iPhone 17e. iPhone 17e, niespodziewanie, utrzymał cenę z zeszłego roku, oferując jednocześnie większą pojemność pamięci. To odważny ruch, który sygnalizuje zmianę podejścia firmy.

Kuo uważa, że Apple, dzięki swojej sile nabywczej, może zabezpieczyć dostęp do modułów pamięci po preferencyjnych cenach, a następnie absorbować podwyżki, aby przyciągnąć klientów. Firma zawarła już nowe umowy z Samsungiem, który będzie negocjować ceny szybciej niż dotychczas. To sugeruje, że Apple jest gotowe ponieść dodatkowe koszty w zamian za zwiększenie udziału w rynku.

Co ciekawe, Apple, w przeciwieństwie do innych producentów, niemal bez negocjacji zaakceptowało podwojone ceny pamięci oferowane przez Samsunga. Firma zdaje się być przekonana, że niedobór pamięci potrwa jeszcze przez kilka lat, dlatego wolno jej zaryzykować i utrzymać przystępne ceny.

Czy to oznacza, że Apple zrezygnuje z podnoszenia cen swoich produktów? Wydaje się, że firma liczy na to, że klienci, kuszeni atrakcyjnymi ofertami, przejdą na ekosystem Apple, rekompensując straty.

Konkurencja również odczuwa skutki wzrostu cen. Ceny nowych modeli Galaxy S26 również poszybowały w górę, co tylko potwierdza tezę, że Apple może trafić w sedno. Oczywiście, zeszłego roku niektóre modele iPhone 17 również podrożały, ale ogólny trend wskazuje na odmienny kurs w porównaniu z konkurencją.

MacBook Neo to doskonały przykład wartości, jaką oferuje Apple. Jeśli firma utrzyma strategię absorbowania kosztów przez kolejne lata, z pewnością wielu klientów, którzy dotychczas nie brali pod uwagę produktów Apple, zmieni zdanie. To może być klucz do utrzymania pozycji lidera na rynku.